niedziela, 23 maja 2010

Mój mąż...

...to wspaniały mężczyzna. Przystojny... O, tak, jest niesamowicie przystojny. Że męski to nie muszę pisać. Jest bardzo mądry. Inteligentny. Bystry i błyskotliwy. Odważny i bohaterski, pomysłowy, dowcipny i szczery. Po prostu mój ideał.
No, a teraz mój wspaniały mężczyzna, jak już to przeczytał, może wyłączyć komputer, iść do swojej równie wspaniałej żony i mocno ją przytulić. I może coś więcej. :)

3 komentarze:

  1. hehehehe dobre :) mam nadzieję, że spełnił prośbę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. jak ma 4 dzieci, to na zniżkę może wprowadzić tylko 1, no licząc też tatę 2. dziadków trzeba wtedy angażować... nie wiem skąd oni taką cenę wzięli...

    OdpowiedzUsuń
  3. o 11 jeszcze nie, dopiero koło 15 pojechaliśmy. fajnie było, szkoda, że tak krótko :(

    pisz co u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń