Najgorsze są takie poranki...
Bez Ciebie, nie wiem co z sobą zrobić, nic mi się nie chce, czekam na Ciebie. Nawet nie wiem, co pisać, mam pustkę w głowie i ciężko mi na sercu, pojutrze już będę daleko... To takie trudne, Kochanie, wiedzieć, że tak będzie jeszcze długo... Płakać mi się chce, ale jednocześnie jestem bardzo szczęśliwa z Tobą, nie wyobrażam sobie teraz życia z kimś innym lub bez Ciebie... Karmię się nadzieją, że przyjdą dni, kiedy nasze życie przestanie być pakowaniem się, rozpakowywaniem co tydzień... Tak będzie, ale kiedy... i czy będzie...? Chciałabym. Ale niczego nie możemy być pewni, różne niespodzianki los potrafi nam zesłać, te miłe i też te drugie, przed którymi bronimy się co dzień... Tak... bywa czasami niemiło i smutno, często myślę, że to moja wina, wina mojego trudnego charakteru... nieprzemyślane zachowania, słowa, które potrafią zranić... Nasze życie to popełnianie błędów i uczenie się na nich, naprawianie tego, co się zepsuło... i wielkie starania, czasami nie udane, starania, by nie robić drugi raz tego samego błędu. Nie lubię, gdy dopada mnie taki nastrój, jak teraz...melancholia, niechęć do jakichkolwiek działań... i tylko słucham:
Chodź zabiorę cię na spacer,
Nic, że piąta rano jest...
Świt to chyba najpiękniejsza pora dnia...
Ja sukienkę włożę nową,
Chociaż trawa mokra jest,
Pod spojrzeniem twoim znowu zmienię się
Kochaj mnie, kochaj mnie...
Możesz wziąć mnie za rękę,
Możesz też śmiać się ze mnie
Kochaj mnie, kochaj mnie...
Możesz czasem nie mówić ,
Czasem możesz nie lubić
Kochaj mnie, kochaj mnie...
Skryj pod swetrem zielonym
W ciemność co uspokoi
Kochaj mnie, kochaj mnie...
Ze mną twoje niebo ma już mój kształt
A ja rosę mam na twarzy,
A ty na mnie patrzysz znów...
Gdy wyjeżdżasz za daleko jest mi źle
I pokrzywy rosną na mnie,
Teraz jest ich trochę mniej...
Pod spojrzeniem twoim zwykle zmieniam się
Kochaj mnie. kochaj mnie...
Możesz wziąć mnie za rękę,
Możesz też śmiać się ze mnie
Kochaj mnie, kochaj mnie...
Możesz czasem nie mówić,
Czasem możesz nie lubić
Kochaj mnie, kochaj mnie...
Skryj pod swetrem zielonym
W ciemność, co uspokoi
Kochaj mnie, kochaj mnie...
Ze mną twoje niebo ma już mój kształt
i płakać mi się chce...ze szczęścia...i z bezradności...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz