Wysoka, trochę nerwowa, niegdyś rozmarzona i popadająca w melancholię. Dzisiaj najszczęśliwsza mama i żona na świecie. Kocham Bieszczady - góry mojego dzieciństwa, góry mojego życia, moje góry. To moja druga miłość, choć najstarsza. Moja pierwsza miłość to cudowny mężczyzna i urocza córeczka. Choć nie jest łatwo, to nie wyobrażam sobie, by było piękniej!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz