sobota, 15 maja 2010
lipiec 2007 pożegnanie z nie(znajomym)
Co to miało znaczyć......co miał znaczyć ostatni dotyk Twojej dłoni, Twój ostatni rzut okiem na moje łzy...czym były te wszystkie pocałunki, Twoje oczy....czym są dla mnie teraz, czy są dla mnie? Nie, już nie... pożegnałam Cię wtedy otarciem policzka o mój policzek i nie mam zamiaru odgrywać po raz kolejny tej samej roli.....Ty wiesz najlepiej, że moja porażka była od początku przewidziana...żegnaj P...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz