sobota, 15 maja 2010

18.01.2008

Co to za roznica, ze jest tak pozno, ze niedlugo zacznie switac? Przeciez kocham Cie ta sama miloscia rano, w poludnie i teraz! Fascynuje mnie z dnia na dzien coraz bardziej, patrzy na mnie jak dziecko ciekawe gwiazd na niebie...On, Ty... Wszystko, co najpiekniejsze, ulozone w jeden, prosty, kochany splot dwoch liter "Ty"... z Toba kazda chwila jest wypelniona ogromem radosci i ukojenia. Nie moge spac, moj mozg przetwarza wszystkie te zdarzenia, male i duze, ktore mialy miejsce w tym tygodniu. Troche czasami szalone, te calkiem nowe i te zwykle, aczkolwiek nie zawarte w slowie "rutyna" i "codziennosc". Tu nie ma mowy o rutynie, monotonii, kazdy ulamek sekundy spedzonej razem, wykorzystujemy calkowicie, wyciskamy czas ze wszystkich jego sokow, mocy i darow. Co za kontrast, w glowie mi milo, cicho, cieplo, bezpiecznie, melancholijnie troche, a za oknem...prostopadloscian z regularnie ulozonymi oknami, dalej rozproszone swiatlo reklamy, a jakies 20 minut drogi stad Ty. Moj wymarzony, wysniony, moj idealny-nie-doslownie. Tam, w lozku, z zamknietymi oczami, przez sen szukajacy mojego ciala (mam taka nadzieje:) ), sniacy cos, czego nie bedzie pamietal jutro. Dzisiaj przeczytalam w "Forum", ze ludzie (nie rozniacy sie z reszta niczym, oprocz ilosci komorek, od zwierzat), czyli my, ja, Ty, nie maja duszy...
Herezje XXI wieku, tak jest napisane w naglowku... herezje, czy nie, nie wiem, wedlug mnie proba wywolania nowej sensacji, burzliwych dyskusji spowodowanych publikacja paru amerykanskich naukowcow, ktorzy twierdza tez, ze rodzice, a tymbardziej cala reszta tych bezdusznych, wedlug nich, istot, nie maja wplywu, najmniejszego, na to, jakie bedzie ich dziecko, jak uksztaltuje mu sie charakter i co bedzie robilo w przyszlosci... Gdyby byla wczesniejsza pora, przynajmniej wieczor, poddalabym to jakiemus komentarzowi i interpretacji, ale poki co, na tym zakoncze moja dygresje, bo kolor nocy, cisza, lekkie dzwieki gitary wydobywajace sie z glosnika, dyskretnie prowadza mnie w inny zakatek mojej wyobrazni, ten, ktory nie jest z reszta taki maly i niewiele znaczacy...
Moje marzenia
to jest to, o czym Ci mowie, to jest to, co widze w Twoich niezwyklych, przyciagajacych moj wzrok oczach...Moje marzenie spelnia sie codziennie, nabiera sily, by kiedys moglo sie spelnic, rozblysnac milionami perelek szczescia i spelnienia. Moje marzenia spelniaja sie rankami, gdy budzi mnie bliskosc Twojego ciala, uszytego dla mnie na miare, przyprawiajacego o pobudzajace, delikatne dreszcze. Moje marzenia spelniaja sie, gdy mnie dotykasz, calujesz, przytulasz, a ja nie czuje nic obcego w obrebie mojego ciala. Dajesz mi powietrze, bym mogla swobodnie oddychac, dajesz mi cieplo, gdy na szybach mroz maluje ogrod moich marzen...

Sol Seppy, Human

Hello, my name is human
And I come from love
Here on earth it's easy
To forget our home

We all remember
From time to time

Bring forth the beauty of your heart
This undying love is who you are

Don't look down
To reasons on the ground
Love will lift you home
To unbelief

We all remember
From time to time

Bring forth the beauty of your heart
This undying love is who you are

Don't look down
You are not alone
Love will lift you home
Love will make us home

Love will lift you out
Love will make us home

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz